One night in Verona!
Nigdy nie byłem wielkim miłośnikiem Werony, ale też zawsze lubiłem tam wpaść na kawę, kieliszek Valpolicelli czy dobre lody. Oczywiście wspaniała rzymska Arena robi wielkie wrażenie, przyjazne deptaki starego miasta będące dzielnicą handlową są bardzo ładne i w końcu piękny Pizza Delle Erbe oraz miejsce pielgrzymek wszystkich turystów – balkon Julii. Po pierwszym razie Werona była jednak raczej tylko nice to visit. Dopiero gdy pojechałem tam w czasie pandemii, pochodziłem po różnych zaułkach i tak po prostu posnułem się po tym mieście doceniłem jego mniej turystyczną stronę i niezaprzeczalną urodę. Dziś mówię – lubię, bo jest miło!










Tym razem jednak będzie bardzo turystycznie, choć od innej strony. Przeżyjcie ze mną jeden wieczór w Weronie i potraktujcie jako wskazówki do spędzenia równie udanego dnia być może już w przyszłym roku!
Na początku – Peschiera del Garda
Jak zwykle gdy jesteśmy nad Gardą naszą miejscówką jest Peschiera. Sama w sobie jest urokliwa i bardzo przyjazna (mimo czasem natłoku turystów), ale ma swoje niezbywalne atuty w innych aspektach. Gdy jesteście na urlopie z dziećmi to macie 10 minut do parków rozrywki – Gardaland, Movieland, CanevaWorld. Jest blisko do okrzyczanej atrakcji – pięknego miasteczka na cypelku – Sirmione. Macie świetne miejsce wypadowe do winnic. Nie tylko w Luganie, Bardolino czy Valpolicelli ale też np. w Lombardii we Franciacorcie. Dodatkowo miasteczko to leży przy samej autostradzie i linii kolejowej Milano-Venezia, a więc komunikacja jest wyśmienita. Połączenie kolejowe do Wenecji to mniej niż 1,5 h jazdy do centrum za bardzo rozsądne pieniądze (poniżej 30 EUR). Do Werony połączenie zajmuje 15 minut (4 EUR) i to jest clue naszego dzisiejszego programu.






Plan wieczoru
Docieramy do Verony pociągiem/autobusem/samochodem. Idziemy na spacer i aperitivo, potem na kolację a na końcu obejrzeć spektakl odbywający się w Arenie!
Jak to się stało, że dojrzałem do sprawdzenia operowego show (którego nie jestem zbytnim fanem) w werońskim koloseum? Otóż wzięliśmy z Robertem udział, na zaproszenie ambasadora Włoch, w wydarzeniu promującym jedne z największych targów wina na świecie – werońskie Vinitaly. Oprócz degustacji i koktajlu mogliśmy wysłuchać kilku operowych arii śpiewanych przez artystów na co dzień występujących w operze z Verony. Zabieg marketingowy i jakość wykonania była tak piorunująca, że zdecydowałem się zarezerwować 3,5 godzinne operowe show w Arenie! A że Sylwia uwielbia operę to nie miałem już wyjścia!
O tamtym wydarzeniu możecie przeczytać tutaj:
Jak dotrzeć z nad jeziora Garda do Werony?
Samochód
Wydawałoby się, że najprostszym pomysłem jest przyjazd autem to miasta Julii. Jednak gdy chcemy zostać na przedstawieniu, które kończy się po północy musimy wziąć pod uwagę, że zapłacimy za 2 doby postoju (około 55+ EUR) i być może będziemy musieli długo wyjeżdżać z podziemnego parkingu. Jednak jeśli nie ma innych alternatyw, bo mieszkacie z dala od środków komunikacji to jest to jedyne i całkiem dobre rozwiązanie.
Pociąg
Jeśli stacjonujecie w linii trasy kolejowej wschód-zachód (Desenzano-Srimione-Peschiera) to kolej jest idealną formą transportu. Za dosłownie kilka EUR w kilkanaście minut jesteście na Verona Centrale. Pamiętajcie tylko że dworzec w Weronie jest 30 minut na piechotę od ścisłego centrum. Oraz, że pociągi nie jeżdżą w nocy – to w kontekście powrotu.
Autobus
Linie firmy ATV łączą płynnie całe miasta i miejscowości położone wokół Gardy. Jeśli chcecie jednak szybko dojechać do Werony sprawdźcie czy nie będzie skuteczniej dojechać autobusem do stacji kolejowej i kontynuować podróż na szynach.
A jak wrócić w nocy po spektaklu?
Taksówka
Uber po północy, do Peschiery – czyli najbliżej położonej miejscowości nad Gardą licząc od Verony kosztuje około 100+ EUR – więc chyba raczej zapominamy o sprawie.
OperaBus
No i mamy zwycięzcę! Nocny autobus odjeżdża spod Areny 30 min po spektaklu. Nikt nie zostanie pominięty, bo kierowca ma listę pasażerów, którą sprawdza i czeka do ostatniej osoby. Bus zatrzymuje się w Peschierze i potem jedzie na północ wschodnim wybrzeżem jeziora wysadzając ludzi w kolejnych miejscowościach aż do Malcesine. Koszt – 15 EUR za osobę. No Brainer! Nie tylko jak chcecie wrócić po przedstawieniu, ale po prostu wieczorem/nocą po romantycznym wieczorze w Weronie! Pamiętajcie tylko o kupnie biletów on-line. Kierowca ich nie sprzedaje.
Aperitivo
Moim zdaniem najlepszym miejscem jest Vino–Liqouri (Via Alberto Mario 23) To naprawdę kultowy mikro bar. Zawsze siadałem sobie na ławeczce z kieliszkiem Lugany w godzinach lunchowych, nie mając świadomości jakie to miejsce ma potencjał. Jest absolutnie, totalnie niekomercyjne, rzekłbym niedrogie, wyluzowane i oferujące świetne wina na kieliszki a także piwo, wybór wermutów i drinków oraz przekąski. Tak czy owak za 3-6 EUR macie kieliszki naprawdę od dobrych producentów z regionu. Jak nie ma miejsca w środku siadacie ma murku albo stoicie na ulicy! Wypas!




Kolacja
Przed kolacją proponuję spacer – przejdźcie się bocznymi ulicami, koniecznie zobaczcie kawałek drugiego brzegu Adygi. Można zrobić kółko przez dwa mosty. Generalnie poszwendajcie się chwil kilka, zróbcie kawę i pochłońcie trochę miasta.
Miałem swoje typy na kolację przed przedstawieniem, ale na wszelki wypadek dopytałem jeszcze podczas spotkania Enrico Tedeschi jakie miejsce poleca najbardziej i padło na najlepszą (zgodnie ze wszystkimi wskazaniami) restaurację w mieście – Antica Bottega del Vino (Vicolo Scudi di Francia 3). Jak się okazuje właścicielami tego miejsca są winnice (takie jak Tedeschi, Begali, Speri) i dzięki temu karta win zawiera kilkaset pozycji, a piwnica 18 000 butelek. Nie martwcie się jednak. Kieliszek zamówicie za 4-7 EUR, a Amarone za 15 EUR. W dniu przedstawienia restauracja otwiera się 30 min wcześniej niż normalnie, abyście zdążyli zjeść i spokojnie przejść te 5 minut do kolejki do wejścia do Areny.
Co polecamy do zjedzenia? Karta się zmienia, ale to co jest w niej zawsze i jest „must try” to Risotto con Amarone. Fantastyczne, kremowe i maksymalnie al’dente. Oczywiście są też charakterystyczne dla Veneto inne dania jak bycze serca czy konina. Nie martwcie się – makaron z kaczką, czy wątroba cielęca z rusztu też się znajdzie. Oczywiście będziecie mieć do wyboru danie bez mięsa i pyszne desery. Karta jest jednak generalnie krótka. Podsumowując – kuchnia, selekcja win, profesjonalizm serwisu na najwyższym poziomie.








Gdybyście jednak nie załapali się do Bottegi to polecam też:
– Caffe Monte Baldo
– il Pompiere
– Osteria La Piazzetta
Opera
Zwykle w sezonie grane jest około 3-4 tytułów do wybory plus okazjonalne koncerty. Tradycją od wielu lat jest obecność Aidy Verdiego w repertuarze Areny. Od 2023 roku grają ją w nowoczesnej choreografii i scenografii. Na te operę się zdecydowałem. Dziś jednak, nie o wartościach artystycznych będziemy mówić tylko o tym jak się poruszać w tym wszystkim.





Trzeba powiedzieć, że widać i słychać świetnie właściwie z każdej części amfiteatru. Ja polecam kupić bilety z bocznej strony (koniecznie zachodniej, aby np. w czerwcu zachodzące słońce nie świeciło nam w oczy) w ostatnich rzędach z krzesełkami. Wtedy też widzicie dokładnie ekran z angielską transkrypcją śpiewanych strof. Scena jest wypuszczona mocno do przodu więc widok nawet z najbardziej skrajnych miejsc jest naprawdę przedni.
Bilety są w cenach od 300 EUR (na fotelach na płaskiej części koloseum) do 25 EUR na najwyższych miejscach kamiennych schodków (poduszkę możecie kupić alb wziąć swoją). Miejsca, które Wam polecam są w cenach około 70-85 EUR.
Nie kupujcie sobie wina, czy też różnych napojów w barach w Arenie. Jest bardzo drogo (kieliszek Lugany to 12 EUR), ale mam dla Was podpowiedź! W antrakcie (25 minut) możecie wyjść sobie na miasto. Gdzie wtedy uderzacie na kawę i wino? Patrz punkt 1. Vino–Liqouri 😊 i tak dopinamy kręgu!
To był topowy wieczór. Oczywiście nietani, jednak moc wrażeń jest oszałamiająca. Tym bardziej jeśli będziecie w Weronie po raz pierwszy. Mam nadzieję też, że rozwiązania przeze mnie zasugerowane pozwolą z jednej strony przeżyć super czas, a z drugiej zoptymalizować wydatki.
Salute!
W.