Soave 2025 i duszone brokuły i cykoria z chili

Udostępnij ten post

Tak sobie pomyślałem wracając z rozgrzanych do czerwoności Włoch, że warto zaproponować coś bezmięsnego, warzywnego co też dobrze się zaprezentuje z masą lekkich bieli które ze sobą przywiozłem. Z pomocą przyszedł mi nieodżałowany Antonio Carluccio. W jego „wegetariańskiej” książce podpatrzyłem przepis na duszone cime di rapa z cykorią. Rzepy brokułowej raczej nie kupicie w Polsce (przeczytać możecie o niej w naszej relacji z Bari ), ale możecie zastąpić ją bardzo skutecznie brokułem Bimi (inaczej dzikim brokułem czy broccolini) czyli krzyżówką brokuła i kapusty. Dostaniecie je dziś w większości sieci marketów.

To bardzo proste danie bazujące trochę na kontraście smaków i tekstur. Cykoria będzie miękka i gorzkawa, brokuły chrupkie, papryczka doda ostrości, a kapary słoności. Zestawione ze smażoną polentą dadzą sycący lunch. Zamiast polenty możecie podać oczywiście kawałek ciabaty lub bagietki.

Po dokładny przepis zapraszam pod link:

Przywiozłem trochę świeżutkich butelek Soave Classico w tym od mojego ulubionego Pieropana. Dziś zdegustujemy właśnie wino od niego, a także od uznanego producenta z Lugany (odcinek poświęcony tej apelacji znajdziecie pod linkiem – W którym kierunku zmierza Lugana?) – Zenato. Zawsze miałem słabość do jego bieli, a w dodatku butelka Soave Classico w tej jakość w cenie 6.50 EUR to naprawdę dobry deal.

Garganega jest dosyć późno dojrzewającym białym szczepem. I o ile deszczowa wiosna w 2025 roku była absolutnie korzystna dla procesu wegetacyjnego to już atak gorąca w lipcu, a także mocny opad w sierpniu zaważył na jakości owoców. Do tego ciepła jesień podczas której dzienna amplituda była dosyć niska, spowodowała że grona w pełnej dojrzałości miały mniej aromatyczny profil. Koniec końców 2025 okazał się być średnim rocznikiem. Mając z tyłu głowy, że Soave trzeba pić młode korzystajmy z 2025 raczej teraz. Pamiętajmy też jednak, iż w dobrych rocznikach jak np. 2021 wina Pieropana czy Inamy bardzo ładnie się starzeją i tych producentów butelki można chwilę potrzymać.

Soave Classico DOC 2025, Zenato (Endorwina, 62 PLN)

Jaśniutki kolor, bardzo ładny, delikatny i stylowy. Zapach te jest lekki, zwiewny, młodziutki. Bardzo zachęca do zanurzenia się w tym winie. Jest koper włoski, migdał i jabłko. Usta mają średnią (+) kwasowość i całkiem fajną średnią materię. Dojrzałe jabłka, brzoskwinie i lekkie pomelo wypełniają usta. Długa, gęściejsza jabłkowa końcówka. Nie ma tu mineralności czy słoności. To Soave bazujące na owocu i to jest super. Jak jest młode to trzeba pić. Nie wywołuje efektu „WOW”, ale jest po prostu bardzo smaczne. 89/100

Soave Classcio DOC 2025, Pieropan (Ars Vini, 68 PLN)

Nos jest bardzo bogaty, mineralny i aromatyczny. Brzoskwinie i morele są podszyte dużą wapiennością i lessowością. Mamy też jabłko i mandarynkę. Bardzo intensywny, świetny. W ustach czujemy wysoką kwasowość, średnie ciało i przyjemną mineralność. Oprócz żółtych jabłek, brzoskwiń i mirabelek jest też pigwa. Długi, świeży lekko migdałowy finisz. Petarda. 91/100

Do takiego kontrastowego dania lepiej pasowało bardziej neutralne Zentao. Pieropana otworzyłbym, do:

Salute!

W.