Albariño plus owoce morza z salsą mango i chili

Udostępnij ten post

Tak jak obiecałem w poniedziałkowym wpisie opisującym 5 butelek albariño (Albariño – galicyjski flagowiec) dostarczam suplement – czyli recenzję ostatniej butelki z zestawu, wraz nowym przepisem na danie, które świetnie dopasowuje się do win z Rias Baixas. Przygotowałem owoce morza z salsą z mango, chili i kolendry. Coś co zaskakuje świeżością i głębią smaku a jest z drugiej strony bardzo sycące, efektowne i bardzo smaczne.

Dzisiejsza sałatka to mega proste danie, a jego tajemnicą są wysokiej jakości produkty. Dobre, dojrzałe mango (a o to niestety nie zawsze jest łatwo) robi megarobotę. To samo dotyczy – krewetek, kalmarów czy przegrzebków. Salsę przygotujemy w 5 minut i tyle samo zajmie Wam usmażenia skorupiaków i mięczaków. Ciepłe owoce morza mieszamy z salsą i gotowe!

Po szczegółowy przepis zapraszamy jak zwykle pod link:

Deusa Nai Albariño Rias Baixas D.O. 2024, Marques de Caceres (15 EUR)

Jest to wino produkowane przez giganta z Rioja – Marques de Caceres. Grona zbierane są ręcznie w dwóch subregionach Rias Baixas – O Rosal i Val de Salnés. Fermentacja następuje w stali i tam też wino dojrzewa na osadzie przez 5 miesięcy. Pomimo, że wina tego producenta z Rioja są masowo dostępne na polskim rynku to niestety tej butelki nie udało mi się u nas znaleźć.

Jasno cytrynowe, błyszczące, bardzo ładne. Nos jest zdecydowanie „kościsty”, mineralny z kredowym i lessowym akcentem. Do tego czujemy taki przyjemny i delikatny aromat łąki i kwiatów polnych. Leciutka niedojrzała brzoskwinia, pomelo i różowy grejpfrut. Zapach jest elegancki i zrównoważony. Średnia (+) kwasowość super się integruje z winem. Ciało raczej lżejsze, z nutką ananasa, białej gruszki i białej brzoskwini, ale z takim lekkim cytrusowym twistem. Średni (+) świeży, kwaskowy finisz. Nie narzuca się, dyskretnie płynie. Porządna rzecz. 89/100

Owoce morza są delikatnie słodkawe, a mango trochę tej słodyczy dodaje, ale kontra chili i limonki robi swoje. Tu takie owocowe, ale trochę wytłumione wino świetnie gra i też kwasowość robi swoje. Widzę się w winebarze w Santiago de Compostela z takim zestawem.

Do następnego!

W.