Priorat – wino do wołowiny
Zwykle parowanie wina i jedzenia zaczynam od tego co chcę zjeść. Jak już cos fajnego przyjdzie mi do głowy, albo uda mi się kupić jakieś wartościowe produkty, to wtedy dobieram do tego dania wino. Tym razem jednak stało się inaczej.
Dawno chodził za mną Priorat i kiedy kupiłem ciekawie zapowiadającą się butelkę, to zdecydowałem się na przypomnienie sobie starego, brodatego przepisu na duszoną pręgę wołową w porterze. Mocne mięso, słodko-gorzkie piwo o grubym ciele i dużo cebuli – to musi dać podkład pod tak intensywną czerwień.

Duszona pręga wołowa w porterze
To trochę ciekawe, że jest dużo przepisów z piwem, a porter raczej nie znajduje tam swojego, jakże zasłużonego miejsca. Ja z tym piwem mierzę się nie od dziś, więc możecie tez spróbować przepisu na:
A nasza dzisiejsza receptura polega klasycznie na obsmażeniu cebuli i zrumienieniu całych plastrów golonki wołowej razem z kością szpikową. A potem już uduszeniu mięsa z piwem i rosołem. Gładkości i gęstości sosu ma dodać szpik. Puree ziemniaczane i glazurowane marchewki będą idealnym partnerem mięsa.
Przepis znajdziecie tutaj:
Zdegustowane wino
Ritme Tinto Priorat DOQ 2022, Ritme Celler (Winkolekcja, 114 PLN)
Albert Jane zaczynał rodzinny winiarski biznes w 1996 roku w Penedes (Mas Villela), później, w 2004 powiększył swoje winnice o kolejne działki w Montsant (Acustic Celler). W „królewskim” Prioracie rodzina wylądowała w 2010 roku, gdzie dziś posiada 14 własnych ha i 6 w dzierżawie. To właśnie Ritme Celler.
Ritme to kupaż garnatxa negra i samso (carignan), czyli apelacyjnej klasyki. Krzewy rosną na typowej dla Prioratu łupkowej glebie o dźwięcznej nazwie llicorella. Wino dojrzewa w lekko tostowanych barriques oraz dużych 5000 l. beczkach.


Bardzo ciemny, głęboki, purpurowy kolor. Zapach jest bardzo mocny z lekką nutką alkoholu (15%). Jeżyny, jagody, ciemne śliwki rządzą. Jakiś kardamon i pieprz. Moc. Kwasowość jest średnia plus, a tanina bardzo dobra, lekko chropowata ale już fajnie dojrzała. Bardzo udana. Gęsty jeżynowo-śliwkowy owoc z dodatkiem aronii. Bardzo dojrzały, ale wino jest super świeże. Długa końcówka. Lepka, troszkę z pieczonym owocem. Podajcie lekko schłodzone, żeby wytłumić alkohol. Potrzebuje jedzenia. Świetna rzecz! 91/100
Trochę tego właśnie było potrzeba – ciała, mocy i też świeżości. To był dobry pairing z kategorii tych – pokaż mi kto ma większe mięśnie. 15% alkoholu nie zabiło mięsa i gęstego sosu. Tanina się wkomponowała, a owoc odświeżał. Ten typ wina w ogóle świetnie sprawdzi się do długo duszonej wołowiny. Poszukajcie więc też innych czerwieni z Prioratu, bo na pewno warto. A na końcu tylko my zyskujemy, gdy smakujemy tę walkę wina z daniem w ustach. A tam są sami zwycięzcy!
Do następnego!
W.