Vege burger z halloumi + portugalskie nowości Mielża
Przygotowując wegetariańskiego burgera (właściwie lepiej powiedzieć kanapkę) z grillowanym serem Halloumi myślałem o otwarciu do niego jakiejś lżejszej i raczej neutralnej, mało aromatycznej bieli. Przeszukiwałem rynek i odkryłem, że Mielżyński wprowadził do swojej oferty wina z Alentejo od Adega Monte Branca, portugalskiego producenta pojawiającego się u różnych polskich dystrybutorów przez ostatnie lata. Teraz ta winnica zakotwiczyła u Mielża. Spróbowałem więc biel (specjalnie pod kanapkę) i czerwień z podstawowej linii wytwórcy.

Portugalski region Alentejo

Region Alentejo położony jest w południowo-wschodniej Portugalii. Ma śródziemnomorski klimat – gorące suche lata i łagodne zimy. Opad jest bardzo niewielki i zwykle przypada na okresy zimowe, więc winnice w większości są nawadniane. Czerwone wina rządzą w tym miejscu, a prym wiedzie odmiana aragones (tempranillo) i często jest blendowana z alicante bouschet i trincadeirą. Z białych szczepów najlepiej sprawdza się roupeiro, gdyż udaje mu się zachować kwasowość w gorącym klimacie. To samo dotyczy arinto. Generalnie w Alentejo produkuje się dużo prostego i niezbyt drogiego wina. Możecie to naocznie zaobserwować przechadzając się wzdłuż winnych półek w Biedronce.
źródło grafiki: everwonderwine.com

Producent – Adega Monte Branco
Monte Branco powstało w 2004 roku i posiada 28 ha w północnej części Alentejo (Estremoz). To mniej więcej wysokość Lizbony. Winnice są położne na 400 m n.p.m. co daje łagodniejszy mikroklimat, niż spodziewany w tym bardzo gorącym regionie. Producent skupia się na regionalnych szczepach i stara się prowadzić zrównoważone ekologicznie gospodarstwo.
Zdegustowane wina
Alento Branco Vinho Regional Alentejano 2025, Adega Monte Branco (Mielżyński, 51 PLN)
Blend 50% arinto, 30% antao vaz, 10% roupeiro i 10% esgano cao. Mamy tu 8 godzinny “skin contact”. Wino fermentuje przez 8 tygodni w niskiej temperaturze w stali. Przez 4 tygodnie dokonywany jest battonage.


Jasno cytrynowy, ładny kolor. W nosie mało jest owocu – raczej mineralność, trochę neutralności. Jest też winne jabłko, gruszka i trochę melona. Spokojny i całkiem zrównoważony. W ustach średnia kwasowość i średnie fajne ciało. Jest jakiś taka super równowaga. Jabłka dojrzałe, gruszki, mirabelki, melon, lekka ziołowość. Fajna lekkość, przy całkiem pełnym smaku i 12,5% alko. Długa końcówka, lekko gorzkawa i gęściejsza. Podoba mi się! 88/100
Alento Tinto Vinho Regional Alentejano 2023, Adega Monte Branco (Mielżyński, 51 PLN)
Kupaż 40% aragonez, 40% trincadeira, 10% Alicante bouschet i 10% touriga nacional. Wino fermentuje i dojrzewa w stali.


Bardzo ciemno purpurowy kolor z jaśniejszym, błyszczącym amarantowym brzegiem. Nos jest nieco sztywny z suszoną, lekko wędzoną śliwką, jeżyną, dymnym aromatem ogniskowym i suszonej papryki. Usta są bardzo dojrzałe – śliwkowo/jagodowo/jeżynowe. Kwasowość jest średnia a tanina bardzo miękka, może trochę gorzkawa w końcówce średniej (+). Alkohol 14% oprócz delikatnej goryczy, dobrze zintegrowany. Takie ciepłe, lekko okrągłe, bez napinki i dobrze pijalne. Przede wszystkim nie naładowane jak normalnie wina z tego regionu. 87/100
Burger Halloumi
Nie zawsze musimy jeść mięso żeby zjeść burgera 😊 Dziś można w marketach dostać krążki tego cypryjskiego sera już tak sprofilowane, żeby pasowały do odpowiednich bułek. Pomysł jest super prosty – grillowany ser podajemy z grillowanymi warzywami, świeżą miętą i kwaskowo-pikantnym mayo!
Po szczegółowy przepis zapraszam jak zwykle do linka:

Białe Monte Branco świetnie spisało się z wegetariańską kanapką! Pikantność została ogarnięta, ciało zadziałało z serem i sosem, a ziołowość zagrała z miętą. To w ogóle udane wino i w tym pairingu sprawdziło się znakomicie. Natomiast czerwień minimalnie gorsza, trochę taka też gastronomiczna, ale nie daje plamy. Generalnie jak na Alenetejo (na które co prawda jestem trochę cięty za te grube cegły) to te wina wyglądają na wskroś świeżo i naprawdę ciekawie. Nie degustowałem wyższych etykiet. Może też ze strachu, że zmienię zdanie o producencie i jego podejściu do winifakcji i ekstrakcji.
Do następnego!
W.