Montes – jakość z Chile

Udostępnij ten post

Po piątkowym odcinku, w którym opisywałem linię Marques de Casa Concha od producenta Concha y Toro z Chile postanowiłem nie wyjeżdżać z tego winiarskiego kraju. Dziś szybki strzał i opisy trzech butelek od dużego, ale bardzo szanowanego i zasłużonego dla chilijskiego winiarstwa winiarza – Aurelio Montes.  

Winnica (jeszcze pod nazwą Discover Wines) powstała z inicjatywy Aurelio Montesa i Douglasa Murray w dolinie Colchagua (Apalta) w 1987 roku. Zaczynali od wypuszczenia w 1988 roku pierwszej edycji, dziś już legendarnego caberneta, Montes Alpha. Później pojawiły się kolejno sauvignon blanc, syrah, chardonnay. W ciągu kolejnych lat Montes nabywał działki w różnych chilijskich regionach, a także założył winnicę Kaiken po drugiej stronie Andów. Dziś katalog topowych win (ikon) wieńczy cabernet Montes Alpha M, syrah Montes Folly oraz carmenere Purple Angel. Od 2022 roku są obecni w bordoskim systemie sprzedaży „en premiere” (La Place de Bordeaux) z cabernetem Montes Muse.  

My przyjrzymy się dziś najniższej linii producenta – Classic Series. Butelki są dostępne w supermarketach w cenie 40 PLN. Oznacza to, że od producenta startującego z podstawą swojej oferty w mocnej cenie oczekujemy już jakiejś konkretnej jakości. Ja kupiłem w Lidlu merlota i cabernet sauvignon a w Carrefourze znalazłem sauvignon blanc. Bałem się trochę tej ostatniej butelki bo to rocznik 2023, czyli za sekundę 3-letnie wino. Zobaczymy jak wypadła degustacja.

Classic Series Sauvignon Blanc 2023 Valle Central D.O. 2022, Montes (Carrefour, 40 PLN)

Wino jest kupażem gron sauvignon zbieranych w różnych częściach Doliny Centralnej. Od tych położnych u podnóży Andów poprzez te z wpływem oceanicznym. Owoce są macerowane na zimno przez 6-12 godzin aby wydobyć więcej aromatów. Wino fermentuje w niskiej temperaturze przez 21 dni w stali i tam dojrzewa.

Cytrynowy, średnio intensywny, błyszczący, bardzo ładny kolor. Nos jest cytrusowy z cytryną i pomelo na przedzie. Do tego dochodzi zielone jabłko, i leciutki, smolisty mineralny aromat i nutka liścia pomidora. Średnia (+) kwasowość. Wino jest bardzo spokojne, mało aromatyczne – jakby wiek już swoje zrobił. Jabłka, trochę szparagów i jakieś lekko krąglejsze morelowe nuty. Delikatna brzoskwinia w średniej (+) końcówce. Jest smacznie i ja lubię tego typu wcielenia sauvignon, ale chyba brakuje mi tu trochę więcej świeżości i ikry. Choć oczywiście wszystko tu się spina. 86/100

Classic Series Cabernet Sauvignon 2022 Valle Central D.O. 2022, Montes (Lidl, 40 PLN)

Do caberneta jest kupażowane 15% merlota (zgodnie z zasadą 85/15) Zimna maceracja trwała kilka dni. Wino fermentuje 12 dni, a potem jego 55% dojrzewa w stali, a 45% w beczkach z francuskiego dębu przez 8 miesięcy.

Rubinowy kolor, błyszczy się w kieliszku. Jest całkiem ciemny i atrakcyjny. Zapach jest bardzo świeży i czyściutki. Cassis, czarne porzeczki, czerwone i ciemne śliwki plus leciutki liść pomidora, a nawet nutka mięty. Nie udaje mięśniaka – jest bardzo przyjemny i sprężysty. Usta z wysoką kwasowością, świeże, napięte, owocowe. Czarna porzeczka, chrupka wiśnia, czerwona śliwka. Tanina jest lekko pikantna, ale fajnie ułożona. Wino pomimo swojej owocowości jest fajnie gęste w końcówce – całkiem długiej i leciutko gorzkawej – aroniowej. Bezpretensjonalne i zrównoważone. 88/100

Classic Series Merlot 2022 Valle Central D.O. 2022, Montes (Lidl, 40 PLN)

Winifikacja i dojrzewanie tożsame z poprzednią butelką. Dodatkiem do merlota jest 15% carmenere.

Ciemny, purpurowy kolor z jaśniejszym brzegiem – bardzo ładny. Nos jest piżmowo-owocowy i do tego bardzo świeży! Jagody, ciemne i czerwone śliwki – są bardzo kuszące swoją chrupkością. Są też przyprawy pod postacią goździków i pieprzu. Jak na merlota kwaskowość jest naprawdę wysoka, a tanina drobna i nie narzucająca się, co nie przeszkadza jej trzymać to wino w ryzach. Jest oczywiście owoc – śliwki, jeżyny, jagody. W całkiem długiej końcówce mamy nutkę czekolady, kawy i kakao plus gałkę muszkatołową i goździki. Brawo. 88/100

Wina Montesa przedstawiają bardzo fajną jakość w stosunku do ceny. Ten sauvignon może trochę gorzej wypadł, ale kładę to karb wieku (te wina chcemy pić jak najmłodsze) i zdecydowanie importera, który powinien dopilnować, aby w ofercie mieć aktualny rocznik. Więc jeśli macie budżet 40 PLN na wino to nie wahajcie się brać Montesa. Zdradzę Wam, że czasem w Lidlu bywa też argentyński brat – Kaiken. Możecie brać w ciemno.

Do następnego!

W.