Cortijo Los Aguilares – unikatowe nowości w El Catadorze
Od dawna zachwalam ofertę El Catadora jako jedną z najciekawszych selekcji hiszpańskich win nie tylko w Warszawie, ale w skali całego kraju. Ubiegłoroczny event Warsaw Wine Experience zorganizowany przez Ferment był okazją, by w sposób całkiem przekrojowy zapoznać się z importowanymi przez nich winami. Ja wykorzystałem to na spróbowanie kilku nieznanych mi pozycji od Cortijo Los Aguilares, zwłaszcza, że prezentowała je Bibi Garcia, winemakerka tego projektu.
El Catador ma rękę do wyszukiwania win z mniej popularnych czy nawet zgoła zapomnianych regionów Półwyspu Iberyjskiego. Takimi ciekawostkami są bez wątpienia pozycje od Cortijo Los Aguilares, winiarni położonej nieopodal pięknego miasta Ronda, które jednak nie słynie jakoś specjalnie z produkcji win.
Kto w okolicach Rondy uprawia winorośle?
Wydawałoby się, że w takim gorącym, południowym klimacie uprawa winorośli jest nie lada wyzwaniem. Okazuje się jednak, że winiarska tradycja w okolicach Rondy ma naprawdę duże historyczne podłoże. Jako pierwsi winorośle przywieźli tutaj prawdopodobnie Fenicjanie jakieś 3 tyś. lat p.n.e. Rozwój miejscowego winiarstwa przypadał również na czasy rzymskie, a po pewnym spowolnieniu, gdy tereny te znajdowały się pod rządami muzułmanów, w kolejnych wiekach winiarze całkiem nieźle sobie radzili. Jednak gdy w okolice pod koniec XIX wieku dotarła filoksera, która zdewastowała uprawy, winiarstwo pod Rondą praktycznie umarło.
Jego odrodzenie to dopiero lata 80. ubiegłego wieku, gdy region zainteresował kilku młodych producentów, którzy postanowili wskrzesić miejscowe winogrodnictwo. Dzisiaj winorośle uprawia się tutaj na ok. 250 ha, na których działa 30 producentów.
Miejscowy klimat
Pomimo zlokalizowania niemal na samym południu kraju (co wskazywałoby na uplany, suchy klimat), trzeba wziąć pod uwagę, że winnice Cortijo Los Aguilares położone są na wysokości nawet 900 m n.p.m. To sprawia, że jest tam nieco chłodniej, a jednocześnie lokalizacja w dolinie pośród okolicznych łańcuchów górskich sprawia, że różnice temperatur między dniem, a nocą ułatwiają winogronom odpowiednie dojrzewanie.
Dodatkowo miejscowe zimy, choć może nie jakieś nadmiernie chłodne, są całkiem deszczowe. Zwykle w ciągu kilku jesienno-zimowych miesięcy spada tutaj 800-900 mm deszczu – to jakieś 40% więcej niż wynosi średnia całoroczna suma opadów w Warszawie. Dzięki temu gleba, a co za tym idzie również same winorośle mogą zbudować odpowiednie zapasy, pozwalające na bezstresowe przetrwanie rzeczywiście bardziej suchych letnich miesięcy.
Winnice producenta zajmują 25 ha, a nasadzenia miały miejsca w 1999 i 2014 roku. Dominują ciemne odmiany winorośli: pinot noir, petit verdot, tempranillo, garnacha, syrah, cabernet sauvignon, merlot czy graciano. Wszystkie cztery działki są uprawiane organicznie.
Spróbowane wina
Cortijo Los Aguilares Breñal Sierras de Málaga 2024 (149 zł)
Jedyne biało wino w portfolio producenta to garnacha blanca uzupełniona o niewielki dodatek viognier oraz znanej Teneryfy i właśnie południa Hiszpanii odmiany vigiriega dającej zwykle lekkie, owocowe wina. Ma ona więc za zadanie dodać energii mało kwasowym szczepom, którymi są viognier i biała garnacha. Wino dojrzewało przez 6 miesięcy na osadzie.

Jest pełne słodkawych owoców (gruszki, brzoskwinie), ale zachowuje też sporo świeżości i soczystości. Koncentracja jest spora, a w smaku do owoców dochodzą też wyraźne nuty kwiatowe i ziołowe. Końcówka długa, pozostawiające odświeżające wrażenie. Byłoby to świetne wino do pieczonego kurczaka czy indyka. Bardzo dobre- (89/100).
Cortijo Los Aguilares Pinot Noir Ronda 2023 (189 zł)
Wspominana wysokość winnic sprawia, że dobrze sobie tutaj radzi nawet tak wymagająca odmiana jak pinot noir. Wino fermentuje w stali, ale po fermentacji malolaktycznej trafia na 8 miesięcy do 300-litrowych beczek i cementowych jajek.

Czujemy, że jest to pinot z dość ciepłego terroir, bo malinowo-truskawkowa owocowość jest słodkawka, lekko przesmażona. Do tego dochodzi szczypta śródziemnomorskich przypraw, kilka kropel balsamico i solidne, ale żywe garbniki. To taki nasycony pinot, trochę w stylu garnachy. Bardzo dobre (90/100).
Cortijo Los Aguilares Garnacha Ronda 2023 (159 zł)
Mamy i rzeczoną garnachę, w której całość wina dojrzewa w beczkach przez 12 miesięcy.

Jest przyjemnie nasycona malinowy owocem z dodatkiem dojrzałych wiśni i czereśni. Kwasowość jest niższa niż w pinocie, również taniny są zdecydowanie mniej wyczuwalne, ale sama owocowość jest pięknie dojrzała, apetyczna i uwodzicielska. Z tej pary pinot-garnacha wolę drugą odmianę (i 40 zł więcej w portfelu). Bardzo dobre+ (91/100).
Cortijo Los Aguilares Graciano Ronda 2023 (149 zł)
Graciano to odmiana używana jako składnik kupażu w regionie Rioja, ale rzadko spotykana w wersji jednoodmianowej. W tym przypadku wino dojrzewało 15 miesięcy w baryłkach.

Ciekawa pozycja, bo z jednej strony mamy świeży, chrupki, bardzo wiśniowy owoc, ale z drugiej również wyraźne akcenty orzechowe, umamiczne. To takie trochę wino w starym stylu, które nie boi się pokazać ultenienia, co w połączeniu z nutami ziołowymi sprawia, że byłoby idealne do długo duszonej wołowiny albo dziczyzny. Bardzo dobre- (89/100).
Cortijo Los Aguilares Pago El Espino Ronda 2023 (119 zł)
Przechodzimy do czerwieni, w której mamy już odmiany międzynarodowe. Jest to bowiem kupaż 74% petit verdot, 15% syrah i 11% tempranillo. Wino dojrzewa 15 miesięcy we francuskich beczkach o pojemności 300 i 500 l.

Owocowość jest tutaj już inna, ciemniejsza, idąca w tony dojrzałych wiśni, lekko podsuszanych śliwek. Do tego pojawiają się nuty pieprzne, skórzane i ziemiste. Przy swoim trochę szorstkim charakterze nie traci też dobrego, owocowego wypełnienia. Dobra relacja jakości do ceny. Bardzo dobre (90/100).
Cortijo Los Aguilares Tadeo Tinaja Petit Verdot Ronda 2023
Tego wina akurat El Catador nie ma w swojej ofercie (powstało go ledwie 1358 butelek). Jak wskazuje nazwa mamy tutaj odmianę petit verdot, która dojrzewała w tinaja, czyli glinianej amforze o pojemności 800 l przez 12 miesięcy.

O ile nie jestem fanem petit verdot, to tutaj urzekła mnie przepiękna owocowość zachowana w tym winie. Jest ono pełne z jednej strony chrupkich wiśni, z drugiej trochę słodszych ciemnych, dojrzałych malin, wreszcie z trzeciej są tutaj też nuty porzeczkowe i jeżyny. Kwasowość jest raczej umiarkowana, ale radosny owoc nie pozwala się nudzić. Bardzo dobre+ (91/100).
Cortijo Los Aguilares Tadeo Petit Verdot Ronda 2020 (239 zł)
To można powiedzieć klasyczne petit verdot dojrzewa przez 14 miesięcy w 225-litrowych baryłkach i odrobinę większych 300-litrowych beczkach.

Podobnie jak poprzednik jest niesamowicie nasycone owocem, tutaj idącym w tony słodkich śliwek, ciemnych wiśni. Do tego pojawiają się przyprawy korzenne, pieprz i suszone zioła. Całość ma imponujący ekstrakt, ale przy wysokiej kwasowości zachowuje świetny balans. Piękne wino, niemal hedonistyczne w wyrazie, a przy tej klasowe i eleganckie, warte swojej ceny. Znakomite- (92/100).
Mogę się założyć, że próbując tych win w ciemno nie zgadłbym, że pochodzą z głębokiego południa Hiszpanii. Wysokość winnic sprawia, że ich poziom kwasowości i ogólna soczystość jest pierwszorzędna. Jeśli szukacie win o klasycznym smaku ale niebanalnym charakterze, to Cortijo Los Aguilares jest producentem, na którego warto zwrócić uwagę.