Alois Lageder – jak zmienia się styl producenta
Wizyta na festiwalu Summa 2025 była dla nas nie tylko okazją, by spróbować win od dziesiątek uczestniczących w tym wydarzeniu producentów, ale też by przetestować wina od samego organizatora. Ostatni raz taki większy przegląd butelek Aloisa Lagedera robiłem cztery lata temu, więc byłem ciekaw czy przez ten czas zaszła w nich jakaś widoczna zmiana stylistyczna.
Mniej precyzji, więcej luzu
Wiele już razy pisałem, że Alto Adige (Südtirol) to specyficzny region Włoch, którego germańskie korzenie bardzo ewidentnie przekładają się na stylistykę powstających tu win. Zamiast tego typowego dla Włoch luzu, mamy tutaj działanie od linijki i według procedur. W efekcie wina z Alto Adige były zawsze do bólu precyzyjne, ale też niestety czasem zbyt przewidywalne, bardziej techniczne niż dające większe emocje.
Również wina od Alois Lagedera wpisywały się w tę charakterystykę. Zawsze nam smakowały, ale też nie wywoływały takiego naprawdę szybszego bicia serca. Jednak gdy w niedzielny poranek, drugiego dnia festiwalu, z czystą głową i świeżym podniebieniem zaczęliśmy próbować tych win, od razu rzuciła się nam w oczy, a może bardziej na języki, stylistyczna zmiana.
Po rozmowach z przedstawicielami producenta szybko też zrozumieliśmy z czego się ona wzięła. Rodzina zaczęła odważniej majstrować przy winifikacji win. Kiedyś wszystkie podstawowe biele dojrzewały w stali, teraz pojawiają się też amfory, zbiorniki z cementu, do tego dochodzi czasem krótka maceracja jakiejś partii wina, dłuższe dojrzewanie na osadzie drugiej. Generalnie wina nabrały oddechu i energii, zamiast butelek bardzo wyżyłowanych, mamy wina trochę bardziej krągłe, pełniejsze, z większą rozpiętością smaku i aromatu. Widać to zwłaszcza w tych tańszych pozycjach. Flagowe, ikoniczne wina producenta zachowują bardziej zachowawczy styl, choć na przykład Löwengang, czyli beczkowy chardonnay jest obecnie znaczenie bardziej elegantszy niż kilka lat temu, a użycie dębu stało się bardziej wysublimowane.





Kilka faktów na temat samej winiarni
- rodzina posiada 55 ha własnych winnic – wszystkie są uprawiane biodynamicznie,
- dodatkowo rodzina współpracuje z 60 miejscowymi rolnikami, którzy posiadają łącznie 85 ha winnic – wszystkie są uprawiane organicznie, albo biodynamicznie,
- na winnicach jest uprawianych ponad 30 odmian, zarówno lokalnych jak i międzynarodowych,
- wszystkie owoce są zbierane ręcznie,
- od 2024 roku etykiety win powstają z papieru z recyklingu,
- w 2021 roku wprowadzono nowe, lżejsze butelki (420 g zamiast 650 g poprzednio),
- fermentacja odbywa się zazwyczaj na naturalnych drożdżach (sztuczne droższe są używane jedynie, gdy jest potrzeba wsparcia fermentacji),
- użycie siarki jest zminimalizowane.
Spróbowane wina
Wina producenta są importowane do Polski przez Winkolekcję.
Podajemy ceny win przy zakupie detalicznym bezpośrednio od producenta.
Alois Lageder Misto Mare Vigneti delle Dolomiti 2025 (13,40 €)
Podstawowe wino producenta powstaje jako mieszanka 14 różnych odmian i ma w zamierzeniu prezentować styl regionu. Owoce pochodzą z winnic z różnych stref Alto Adige, w tym w leżącej na północny, wyraźniej chłodniejszej Valle Isarco. Sama nazwa zaś nawiązaniu do faktu, że miliony lat temu Dolina Adygi przykryta była morzem – wapienne osady z tego okresu odpowiadają za obecny kształt szczytów Dolomitów.


To bardzo radosne, świeże wino, z mocnym owocowym wypełnieniem (jabłka, cytrusy, mango, białe brzoskwinie). W ustach o lekkiej, żywej strukturze, niskim alkoholu (11,5%) i długim finiszu. Smak to połączenie cytrusowej owocowości, mocnej kwasowości, ale też przyprawowo-pieprznego finiszu. Bezpretensjonalne, energetyczne wino – czego chcieć więcej w tej konwencji. Dobre+ (88/100).
Alois Lageder Chardonnay Alto Adige 2025 (13,70 €)
Większość owoców pochodzi z cieplejszej południowej cześci Doliny Adygi (Magre, Salorno), ale znów mamy w tym winie też chłodniejsze owoce z Valle Isarco. Całość wina fermentuje i krótko dojrzewa na osadzie w stalowych zbiornikach.


W zapachu wyraźnie jabłkowe, dość chłodne, zachowawcze. Na podniebieniu natomiast z jednej strony z przyjemną, lekko maślaną krągłością, ale też cytrynową kwasowością i długim, mineralnym finiszem. Chardonnay z chłodnego terroir, bez beczki – ja takie rzeczy bardzo lubię. Bardzo dobre (90/100).
Alois Lageder Pinot Grigio Alto Adige 2024 (13,70 €)
Pinot grigio (grauburgunder) to obecnie najpopularniejsza biała odmiana w Alto Adige. Zawsze też powtarzam, że jest to jedno z niewielu miejsc, gdzie z tej odmiany powstają naprawdę fascynujące wina. Owoce pochodzą głównie ze słynącego z doskonałych pinot grigio miasteczka Salorno, a 20% z nich fermentuje w kontakcie ze skórkami i szypułkami.


Ma piękny aromat, z nutami płatków róży, gruszek, pomelo i cytrynowej skórki. W ustach znów lekko kremowe, gruszkowe i cytrynowe, ale też znakomicie kwaskowe i soczyste. Ciała jest tutaj więcej niż w przypadku chardonnay, ale wino nie traci nic z energii i żywotności. Jedno z przyjemniejszych odkryć tej selekcji. Bardzo dobre+ (91/100).
Alois Lageder Versalto Pinot Bianco Alto Adige 2024 (21,50 €)
To już wino z linii Composition – połączenie owoców z Bassa Atesina, gdzie mamy wapienną glebę i niemal śródziemnomorski klimat, z winogronami z okolic Merano, gdzie znajdziemy glebę wulkaniczną i wyraźne wpływy alpejskie. Większa część wina (60%) dojrzewa w stali, pozostała zaś w dużych, używanych beczkach przez 9 miesięcy, na osadzie. Dodatkowo podczas fermentacji tym razem 10% owoców nie jest odszypułkowywana i przechodzi macerację na skórkach.


Chłodne w wyrazie wino o dość wycofanym, lekko tylko jabłkowym aromacie – ale pinot bianco zwykle nie imponuje rozłożystym zapachem. W ustach też jeszcze skupione, jabłkowo-cytrynowe, wyraziście mineralne i kwasowe. Dałbym mu tak z 2-3 lata dalszego dojrzewania, teraz wydało mi się jeszcze mocno zamknięte. Bardzo dobre (90/100).
Alois Lageder Fragment Sauvignon Blanc Alto Adige 2024 (21,50 €)
To dopiero drugi rocznik tego wina w portfolio producenta. Znów 2/3 owoców pochodzi z piaszczystych gleb z południa Alto Adige, ale 1/3 z bardziej skalistych winnic z Valle Isarco i Merano. Również winifikacja jest różnorodna, bo część owoców fermentuje krótko ze skórkami, część jest bezpośrednio wytłaczana, a potem całość trafia wraz z pełnym osadem do beczek różnej wielkości.


To sauvignon w wyraźnie ziołowym stylu, dużo w nim rumianku, szałwii, pokrzywy i skoszonej trawy. Z owoców można za to znaleźć jabłka i skórkę z limonki. Na podniebieniu znów wyraźnie pieprzne, z wysoką, cytrynową kwasowością i długim, mineralnym finiszem. Dość purystyczne, ale też bardzo apetyczne wino. Idealne do szparagów. Bardzo dobre+ (91/100).
Alois Lageder Porer Pinot Grigio Alto Adige 2024 (22 €)
Owoce pochodzą w całości z cieplejszej, południowej części doliny. Część z nich przed fermentacją nie jest kruszona, część przechodzi krótką macerację, a pozostała partia fermentuje już klasycznie, po wytłoczeniu i oddzieleniu skórek. Dodatkowo niektóre partie fermentują w dużych drewnianych kadziach, a pozostała część w stali. Potem wino dojrzewa jeszcze na osadzie przez 9 miesięcy w stalowych zbiornikach.


Owocowy, dość pełny, rozłożysty aromat w którym znajdziemy gruszki, słodkie jabłka i brzoskwinie. Za to w smaku już inne, bardziej wyciągnięte, cytrynowe i dopiero w końcówce czujemy więcej kremowości, odrobinę masła i przypraw. Finisz jest długi, czysty, oczyszczający paletę. Znakomite- (92/100).
Alois Lageder Gaun Chardonnay Alto Adige 2024 (21,50 €)
Znowu mamy tu wino powstające z owoców z ciepłych, piaszczystych i wapiennych winnic z okolic Magrè. Wino fermentuje częściowo w dużych drewnianych kadziach, a potem dojrzewa przez 9 miesięcy w dębie i stali.


Bardzo klasyczny, jabłkowo-gruszkowy zapach z dodatkiem rozpuszczonego masła i białego pieprzu. Usta też przyjemnie zaokrąglone, z dobrą koncentracją, ale też mocną kwasowością i pieprznym, arcydługim finiszem. Świetnie skomponowane wino, pięknie zbudowane, krągłe, ale i nietracące szwungu i chrupkości. Znakomite- (92/100).
Alois Lageder Am Sand Gewürztraminer Alto Adige 2024 (24,70 €)
Owoce pochodzą znów zarówno z Bassa Atesina (Magrè, Tramin i okolice Jeziora Caldaro), ale też z Valle Isarco. Część winogron zaczyna fermentację bez kruszenia gron, a potem całość wina przez 9 miesięcy dojrzewa na osadzie w beczkach i stali.


Dość typowy dla odmiany aromat, pachnący liczi, kwiatami, gruszkami i cytrynami. W ustach za to bardzo wytrawne, wyciągnięte za sprawą świetnej mineralności, ale też odpowiednio skoncentrowane, lekko maślane i przyprawowo-pieprzne. Smaczne i z potencjałem dojrzewania na kolejne lata. Bardzo dobre+ (91/100).
Alois Lageder Löwengang Chardonnay Alto Adige 2022 (68 €)
To chardonnay to jedno z flagowych win winiarni. Owoce pochodzą ze specjalnie wyselekcjonowanych parceli w okolicach Magrè leżących na wysokości 230-300 metrów. Znajdziemy tutaj piaszczysto-żwirową glebę z dużą zawartością wapienia. Wino przechodzi spontaniczną fermentację w baryłkach i większych beczkach, a potem wino dojrzewa w dębie przez około 12 miesięcy.


Gdy próbowałem to wino w starszych rocznikach zwykle wydawało mi się za bardzo beczkowe. Jednak tym razem użycie beczki jest znacznie mniej nachalne, te dymne, orzechowe, pieprzne i przyprawowe nuty jedynie wzbogacają jabłkowy, brzoskwiniowy i gruszkowy owoc. Mamy tutaj też kwiaty, rozpuszczone na patelni masło, ale i mineralny kręgosłup. Kwasowość jest wysoka, a całość niesamowicie elegancka, dostojna. Genialne skomponowane wino. Arcydzieło- (95/100).
Alois Lageder Cason Bianco Viognier Petit Manseng Vigneti delle Dolomiti 2022 (47 €)
Owoce rosną na działce Cason Hirschprunn w Magrè, na wysokości 230-360 metrów. Spontaniczna fermentacja odbywa się w dużych drewnianych kadziach i mniejszych beczkach. Potem wino dojrzewa przez kilka miesięcy w beczkach na osadzie.


Bardzo aromatyczne, tropikalne w wyrazie wino o nutach mango, kiwi, ananasa i brzoskwiń. Również w ustach morelowe i brzoskwiniowe, ale znów kwasowość jest już cytrynowa. Struktura jest gęsta, kremowa i pełna, obudowana przez przyprawowy finisz i osadzona na mineralnym, stalowym szkielecie. Dobre i ciekawe, ale jednak trochę poza charakterem regionu. Znakomite- (92/100).
Alois Lageder Lagrein Rosé Alto Adige 2025 (13,70 €)
Winogrona pochodzą z okolic Bolazno, z działek o głównie ciężkim, aluwialnym podłożu. Po wytłoczeniu moszcz od razu (bez maceracji) trafia do stalowych kadzi.


Radosne wino o nutach poziomek, rabarbaru i truskawek. Ma przyjemną, dobrą kwasowość, smakuje wiśniami i czerwonym grejpfrutem, a w finiszu mamy też trochę garbników. Idealne wino na pierwsze dni wiosny, ale będzie też dobre do grillowanego tuńczyka. Dobre+ (88/100).
Alois Lageder Römigberg Schiava Alto Adige (15,90 €)
Uwielbiam odmianę schiava za jej eteryczny, lekki, soczysty charakter. Daje ona wina z pograniczu różu i lekkiej czerwieni, które schłodzone smakują świetnie nawet w środku upalnego lata. Römigberg to winnica położona nieopodal Lago Caldaro, gdzie pod gliniastą wierzchnią warstwą znajdziemy skalisto-żwirowe podłoże z dużą zawartością wapienia. Część owoców nie jest pozbawiana szypułek, a wino fermentuje częściowo w dużych, drewnianych kadziach z wydłużonym kontakcie ze skórkami.


Piękny zapach zaczynający się od nut leśnych, idący dalej przez świeżą żurawinę, nuty kwiatowe i kończące się tonacją pieprzną i przyprawową. W ustach o wyraźnej, wiśniowej, nawet lekko dzikiej kwasowości, do tego mamy wypełnienie pełne czerwonych owoców o całkiem mocnej jak na schiavę budowie. W finiszu pojawiają się znowu nuty pieprzne i żywe, radosne garbniki. Nie wiem, czy z tej odmiany da się wycisnąć coś więcej, to wino jest świetne. Znakomite- (92/100).
Alois Lageder Mimuèt Pinot Noir Alto Adige 2023 (23,70 €)
Tutaj owoce pochodzą z chłodniejszych siedlisk, z winnic położonych na wysokości nawet 500 metrów. Część owoców nie jest pozbawiana szypułek, a fermentacja i dojrzewanie przez 12 miesięcy ma miejsce zarówno w dużych beczkach, jak i w cementowych zbiornikach.


Bardzo odmianowy zapach z nutami czereśni, wiśni, z dodatkiem kwiatów, dojrzałych malin, żurawiny i ziół. Usta lekkie (11,5% alkoholu), o pięknie soczystym owocu, wysokiej kwasowości i wyraźnie przyprawowym finiszu. To wino, które mimo pozornie niewielkiej ekstrakcji wydobyło z odmiany czystą, piękną esencję jej owocowego smaku. Znakomite (93/100).
Alois Lageder Krafuss Pinot Noir Alto Adige 2023
Mamy tutaj kolejnego pinota, ale już z pojedynczej parceli w Appiano, zlokalizowanej na wysokości 430-450 metrów. Tamtejsza gleba to pozostałość osadów lodowcowych, żwirowa w charakterze, ale mająca też duży komponent rozkruszonych wapiennym skał. Wino fermentuje w różnego rodzaju beczkach i tam też dojrzewa, ale dość krótko, bo przez kilka miesięcy. Próbowaliśmy je z butelki magum.


Już trochę inne, bo owoc jest tutaj mocniejszy, idący w tony dojrzałych wini, suszonych żurawin, jeżyn, iglastej ściółki. Kwasowość jest wysoka, dobrze ustawia cały smak, w którym dominują wiśnie i pomarańczowa skórka. Finisz jest długi, smakujący pieprzem, ziołami i odrobinę ziemiście. Dużo się w tym winie dzieje, a całość jest niebywale elegancka, burgundzka w charakterze, świetnie zbudowana. Arcydzieło- (95/100).
Alois Lageder Lindenburg Lagrein Alto Adige 2021 (34,90 €)
Posiadłość Lindenburg w Bolzano przez długi czas była siedzibą rodziny Lageder. Okalające ją winnice położone są na płaskim terenie na ciężkiej, aluwialnej glebie. Część owoców nie jest kruszonych, a całość fermentuje w dużych beczkach i dojrzewa w nich kilka miesięcy.


Zwykle lagrein to odmiana dość mocarna, ale tutaj prezentuje bardziej stonowane oblicze. Mamy kwaskowe wiśnie, czereśnie i trochę śliwek, do tego suszone zioła, nuty skórzane i ziemiste. Na podniebieniu z dobrą energią, pełne ciemnych owoców (wiśnie, jeżyny), z długim, pestkowym finiszem. Znakomite (93/100).
Alois Lageder MCMLVII Merlot Vecchie Viti Alto Adige 2020 (50,80 €)
Nazwa wina nawiązuje do roku 1957, gdy miały miejsce nasadzenia merlota na winnicy Puggl w Magrè. Fermentacja ma miejsce w stali, a dalsze dojrzewanie odbywa się zarówno w stalowych zbiornikach, jak i w dużych beczkach.


Ze swoim żwirowym charakterem przypomina bordosa, choć oczywiście struktura jest tutaj bardziej pionowa, lżejsza, bardziej strzelista. Mamy porzeczki, wiśnie, sporo ziemistości i dużo suszonych ziół. Jeszcze młode, bo czuć w nim potencjał, ale na razie jest bardzo ściśnięte, skupione. Znakomite- (92/100).
Alois Lageder Cor Römigberg Cabernet Sauvignon Alto Adige 2021 (56 €)
Wracamy nad Lago Caldaro na winnicę Römigberg, ale tym razem mamy tutaj caberneta, a nie schiavę. Dojrzewanie miało miejsce w małych i dużych beczkach przez kilka miesięcy.


Podobała mi się świeżość tego wina, bo porzeczkowy owoc jest przyjemnie kwaskowy. Akompaniują mu wiśnie, jeżyny, garbowana skóra i trochę tytoniu. Usta z chropowatymi, żywymi taninami, wysoką kwasowością i pełnym życia ciałem (wiśnie, czarne porzeczki, trochę śliwek). Znakomite- (92/100).
Alois Lageder Löwengang Uvaggio Storico Dolomiti 2021 (79,50 €)
To niesamowite wino powstaje z odmian carménère, cabernet franc i cabernet sauvignon, które zostały nasadzone około 1875 roku. Podobnie jak poprzednik to wino dojrzewało kilka miesięcy w dębie (beczki o różnej pojemności).

Fantatyczne wino, co mówię nie będąc fanem bordoskich blendów. Z jednej strony dość pełne, porzeczkowo-śliwkowe, a z drugiej z niemal ażurową, powietrzną strukturą. Ma ledwie 11,5% alkoholu, ale nie czuć tutaj jakiegoś niedostatku, wino ma budowę i fenoliczną dojrzałość owocu, której mogłoby zazdrościć wiele win z cieplszych miejsc. Całość , dopieszczonymi garbnikami. Znakomite+ (94/100).
Dopiero podczas pisania tego tekstu zauważyłem, że większość win rodziny ma zaskakująco niski alkohol – nawet te najwyższe etykiet, gdzie teoretycznie dojrzałość gron powinna przekładać się na więcej procentów. Jednocześnie wszystkie są pełne smaku, skoncentrowane i eleganckie. Rodzina Lageder idzie w dobrą stronę, a ich wina smakowały mi tym razem smakowały o wiele bardziej, niż poprzednio.