Winiarz, któremu historia przyznała rację. Dlaczego kocham wina Carlo Meroniego?
Do Warszawy przyjechał Carlo Meroni – winiarz z Valpolicelli. Dla mnie jeden z najlepszych. Od skosztowania jego podstawy zaczęła się moja niegasnąca miłość do tego regionu. Te wina otworzyły mi oczy na jakość czerwieni z Veneto oraz na ich różnorodność stylistyczną. Co więcej, od tamtej pory wina Carlo są dla mnie benchmarkiem, metrem z Sevre do którego porównuje innych producentów.
Awangarda ukryta w tradycji
Carlo jest winiarzem bezkompromisowym. Nie w modnym dziś sensie naturalistyczno-organicznym, tylko w przywiązaniu do tradycji i wyciągnięciu z niej wszystkiego co najlepsze. Dziś, gdy region zatacza stylistyczne koło wracając do szczuplejszych, wysoko-kwasowych win o dużej owocowości – Carlo już tam jest, bo się nigdzie przez lata nie wybierał…
Gdy potworzaste Amarone z cukrem resztkowym starzone w nowych barriques są już na szczęście passe, on ze swoimi tradycyjnymi, utlenionymi winami długo starzonymi w botti stawia się już w pierwszej linii wychodząc z awangardy w której to przez lata był. Aby oddać sprawiedliwość, w forpoczcie tej stylistyki nie był sam – przywołajmy choćby Ca’la Bionda czy Begali, równie butikowych rycerzy tradycyjnej Valpolicelli. Duzi producenci – Tomassi, Allegrini i im podobni grali zawsze na kilku fortepianach aby zadowolić każdy segment rynku. Tacy zawsze się ustawią. Mali muszą być wytrwali i za swoją postawę dziś zbierają właśnie również biznesowe plony.
Bitwa o tożsamość
Gdy tak naprawdę corvina/corvinone może stanowić do 85% blendu, to zgodnie z regulacjami EU jest wino jednoszczepowe, a gdy podbijemy to jeszcze merlotem z małym dodatkiem rondinelli mamy już chyba coś mało wspólnego z Valpolicellą. Dla konsumenta ciągle oprócz pełnego, okrągłego smaku liczy się ciemny kolor. I tak koło się zamykało. Konsument żądał, a producent tak wytwarzał. A że miało to mało wspólnego z tradycyjnym produktem? Who cares? A no są tacy co właśnie się tym przejmują. Carlo zawsze dbał o molinarę – szczep dający wino jaśniuteńkie i bardzo kwasowe. Jeszcze 10 lat temu był jednym z nielicznych którzy dodawali ją do blendu. W dniu dzisiejszym nie jest sam. Chciałoby się powiedzieć – „a nie mówiłem?”. Tak historia przyznała Carlo rację a jego wina mówią o tradycji i kulturze regionu więcej niż nie jedna książka.





Carlo ma fantastyczną charyzmę. Pamiętam jak chyba z 10 lat temu byłem u niego z moja wtedy kilkuletnią córką. Nie rozumiała ona oczywiście nic po angielsku i generalnie nudziła się strasznie na tych winnych spotkaniach (tablet pomagał) a jego słuchała wpatrzona jak w obrazek. Świetny człowiek, producent wspaniałych win i pasjonat.
Dla porządku – winnica liczy 11 ha (plus 4 ha gajów oliwnych) i położona jest Sant’Ambrogio di Valpolicella 18 km na północny zachód od Verony. Rodzina Meroni produkuje tam wina od 1935 roku.
Zdegustowane wina
Valpolicella Classico DOC 2023, Azienda Agricola Meroni (Vini e Affini, 75 PLN)
Blend po 30% corviny, corvinone i rondinelli z 10% dodatkiem molinary. Wino fermentuje w stali z 25-dniową maceracją, a potem 50% wina dojrzewa w 25 hl beczkach ze slawońskiego dębu, a 50% w stali. Rocznik 2023 był trudny, z duża porcją jesiennych deszczy, stąd czasem zdarzają się w nim „zielone” wina. Czujemy tu mniejszą dojrzałość owocu, ale bez przesady.


Jasno wiśniowy bardzo jasny kolor. Świeżuteńki wiśniowy zapach z czereśniowym dodatkiem i jakimś dymnym aromatem. W ustach mamy wysoką kwasowość i bardzo dobrą równowagę pomimo tego bardzo trudnego rocznika. Dużo owocu – soczyste wiśnie, truskawki, czerwone śliwki. Długa, pikantna, leciutko zielona końcówka. Były lepsze roczniki, ale jest dobrze. 90/100
Il Velluto Valpolicella Classico Superiore DOC 2018, Azienda Agricola Meroni (Vini e Affini, 139 PLN)
Mamy tu identyczny blend jak w podstawie. Grona są podsuszane przez 30+ dni, aż stracą około 7-8% wody. Winifikacja przebiega jak u poprzednika, a wino dojrzewa 3,5 roku w dużych botti. Dla odmiany za to rocznik 2018 był świetny, mocny, z wysokimi letnimi temperaturami.


Czysty, przezroczysty, czereśniowy kolor. Gęsty, piękny. Zapach jest mocny i klasycznie dla Carlo utleniony. Czujemy suszone kwiaty – róże i tulipany. Jest też owoc – czereśnie, śliwki, trochę suszonych owoców. Jest moc i równowaga. Kwasowość jest wysoka i wino ma gęstą, mocną budowę. Nawet te 15% alkoholu niknie w jego bogatej i silnej strukturze. Miękka i dojrzała tanina otula podniebienie. Ciemna i mleczna czekolada w długiej końcówce. Piękny balans. Potencjał. 93/100
Carlo Meroni Valpolicella Ripasso Classico Superiore DOC 2019, Azienda Agricola Meroni (Vini e Affini, 155 PLN)
Valpolicella Superiore dojrzewa jako podstawowe wino ponad rok i po produkcji recioto z kolejnego rocznika jest refermentowana z udziałem jego wytłoczyn. Później wino dojrzewa przez kolejny rok w dużych beczkach. Ma tylko 1,6 g. cukru resztkowego.


Błyszczące, czereśniowe bardzo ładne. Zapach jest śliwkowy, lekko utleniony, z fajnym dojrzałym czerwonym owocem. Wiśnią, czereśnią, czerwoną śliwką. Trochę pikantny z jakimś kwiatowym, irysowym aromatem. Świetna intensywność. Wysoka kwasowość, ale co za równowaga! Jest czekolada, śliwka w czekoladzie, suszona śliwka. Super dojrzała tanina. Cynamon w długiej końcówce. Świetnie zrównoważone. Nigdy nie piłem tak znakomitej ripasso. 93/100
Il Velluto Amarone della Valpolicella Classico DOCG 2016, Azienda Agricola Meroni (Vini e Affini, 319 PLN)
W tym blendzie mamy trochę więcej corviny kosztem rondinelli. Grona są suszone do stycznia, aż stracą 30% masy. Ferment z maceracją przez 60 dni. Wino dojrzewa 5 lat w 25 hl. beczkach ze slawońskiego dębu.


Piękny herbaciny kolor – czysty i błyszczący. Zapach jest bardzo mocny, utleniony z aromatami cynamonu, goździków, orzechów, suszonych owoców, rodzynek. Piękny wysoki kwas, ale mocne i duże ciało jest świetną przeciwwagą. Wino jest wytrawne z czereśniowym i śliwkowym owocem. Jest też mleczna czekolada, rodzynki, suszone śliwki i mocna herbaciana tanina. Super struktura, mineralność. Długi, kawowy finisz. Wspaniałe wino! 97/100
Il Velluto Amarone della Valpolicella Classico DOCG 2017, Azienda Agricola Meroni

Bardzo dymne, z małą ilością owocu. Dużo mineralności (bakelit i smoła) i balsamiczności. Gdy się otworzy mamy więcej nut kwiatowo-różanych. Dajcie mu chwilę aby się otworzyło. Kwasowość jest wysoka, tanina twardsza, a struktura mocna. Śliwki, suszone śliwki, korzenie, kardamon. Długa końcówka. Ten rocznik nie dojechał – no ale 2016 był wyjątkowy! 92/100
Il Velluto Recioto della Valpolicella Classico DOCG, Azienda Agricola Meroni (Vini e Affini, 179 PLN)
Blend jest identyczny jak w przypadku Amarone. Grona są trochę bardziej podsuszone, bo muszą stracić 35% masy. Fermentacja w stali z 18-dniową maceracją. Dojrzewa półtora roku w 12,5 hl. beczkach i potem jeszcze pół roku w butelce przed wypuszczeniem na rynek.


Czyściutki śliwkowo-wiśniowy kolor. Nos jest super świeży – czujemy bardzo odświeżające czerwone jabłka i wiśnie! Zapach jest super intensywny – powiedziałbym, że „kosmiczny”. Usta delikatne, zniuansowane, zrównoważone – słodkie, ale bez przesady (64 g cukru resztkowego ). Czujemy śliwkę w mlecznej czekoladzie, rodzynki i trochę świeższego owocu. Jest strasznie „edel” jak to z niemieckiego mówi moja koleżanka. Miękkie, długie, niezbyt słodkie – wspaniałe wino. 96/100
Jak nie kochać Valpolicelli po takiej degustacji? Ja już nie wiem, czas płynie a coraz bardziej szukam lekkich, owocowych świeżaków, a także poważnych win na sobotni wieczór, kiedy chcemy obgadać plany na najbliższy rok. Jeśli lubicie wytrawność, głębię, szczerość i jesteście gotowi otworzyć się na trudniejszą w smaku jakość, to wina Carlo są tymi których powinniście spróbować. Dla mnie były i są drogowskazem stylu w Valpolicelli i Veneto.
Do następnego!
W.
PS. Wina Carlo Meroniego już od wielu lat importuje Vini e Affini i możecie kupic je w ich warszawskim winebarze – „Grono” (Mokotowska 54) oraz oczywiscie on-line. A tu widzę, że na wino Carlo jest teraz 25% rabatu!