Świętujemy 591 urodziny rieslinga!

Udostępnij ten post

13 marca minęły 591 urodziny króla białych win – reislinga. Właśnie tak dawno temu padła pierwsza wzmianka o tym dającym długowieczne wina szczepie. Musimy więc odpowiednio świętować to wydarzenie! Jak najlepiej? Oczywiście klasowym rieslingiem. Od Niemieckiego Instytutu Wina otrzymaliśmy do degustacji dwie butelki, które z przyjemnością dziś Wam przedstawimy! Ja próbowałem pozycję numer jeden, natomiast drugie wino zdegustował i opisał Robert.

Winnica Knewitz swoje początki ma jeszcze w XIX wieku, jednak pierwsze profesjonalne wino zabutelkowali w 1973 roku. Dziś to 25 ha w północnej części Hesji Nadreńskiej (pomiędzy Moguncją i Bingen). Działki są głównie obsadzone pinot noir i właśnie rieslingiem.

Knewitz jest członkiem stowarzyszenia winiarzy niemieckich VDP, które wprowadziło swoją (wzorowaną na burgundzkiej) piramidę jakości. Dzisiaj degustowane wino to wino pojedynczej winnicy – Erste Lage. Jest to druga od góry kategoria po GG – Grosses Gewächs. Z tej ostatniej jest wino degustowane przez Roberta.

Wino pochodzi z oferty hektolitro.wine.

Jasno cytrynowy, błyszczący, bardzo ładny kolor. W nosie jest dużo okrągłych nut dojrzałego żółtego jabłka, brzoskwini, dojrzałej słodszej cytryny czy nawet mirabelki. Jest też leciutka dymna mineralność, i delikatny aromat prochu strzelniczego. Bardzo przyjemny o dobrej intensywności. Kwasowość jest wysoka, ale super zintegrowana z jabłkowym, chrupiącym owocem. Faktura wydaje się być lekko szorstka – wapienna. Zaczyna się robić cytrusowo – wchodzi pomelo, a w finiszu mamy biały gorzkawy grejpfrut. Są też nuty skórki grejpfrutowej i cytrynowej. Bardzo dobry, kompletnie wytrawny riesling. Dla ludzi którzy lubią taki właśnie styl wręcz idealny. Gastronomiczne wino! Z ostrygami poradziło sobie fenomenalnie! 91/100

Rodzina Lauer od pięciu pokoleń uprawia winorośle w dolinie rzeki Saary (stanowiącej dopływ Mozeli), nieopodal miasteczka Ayl. Podobnie jak Weingut Knewitz od 2013 są oni członkiem VDP. Cechą charakterystyczną winiarni jest winifikacja win z tych samych parceli rokrocznie w tych samych dużych beczkach. Zdaniem rodziny pozostałości drożdży zasiedlających te beczki wpływają na powtarzalność stylu dojrzewających w nich win.

Winnica Feils (znana też pod nazwą Saarfeiler) jest nietypową działką, bo jako jedyna z będących w posiadaniu rodziny zbudowana jest z gleby osadowej, żwirowo-piszczystej – podczas gdy reszta to oczywiście parcele łupkowe. Nachylenie sięga tutaj 73o, a położenie w widłach Saary i jej kanału oraz ściśle południowa ekspozycja przekłada się na wyjątkowy ciepły mikroklimat.

Wino pochodzi z oferty Moje Wina by Krzysztof Majer.

Pachnie bardzo świeżo, mocno jabłkowo (granny smith), ale też cytrynową skórką, trawą cytrynową. W tle rozwijają się też akcenty woskowe i lekko miodowe. W ustach o pięknym, cytrusowym owocu (cytryny, limonki, pomelo). Rzeczywiście to inne wino od rieslingów z łupków, trochę bardziej krągłe, lekko maślane, z kwasowością nie tak strzelistą, pięknie wtopioną w strukturę wina. Wiek też robi swoje, bo wszystko miało okazję już się poukładać. Świetny riesling, apetyczny ale i bardzo elegancki. 94/100

Piękne te wina! Król jest jeden! Ciekawe co na to powie chardonnay? 😉

Do następnego!

W.