Zapiekanka rybna z łososiem i krewetkami
Absolutna klasyka kuchni francuskiej. Prawdziwa stara szkoła. Beczkowe, cięższe chardonnay będzie idealnym partnerem.
Surowe krewetki obieramy z pancerzy i oczyszczamy. Z łososia zdejmujemy skórę i dzielimy go na ok 2cm kawałki.
Bulion rybny (lub warzywny) zagotowujemy w większym rondlu lub garnku i dodajmy krewetki i łososia. Gotujemy około 1,5 minuty i wyciągamy łyżką cedzakową owoce morza. Wywar zachowujemy.
Do wywaru dolewamy wino, zagotowujemy i redukujemy około 5 minut. Dolewamy mleko i śmietankę i gotujemy jeszcze kilka minut.
W innym rondelku roztapiamy połowę masła i dodajemy pokrojonego w talarki pora (białe części). Smażymy na wolnym ogniu około 5 minut uważając aby nie go nie przypalić. Przekładamy pora z rondelka do miski.
W tym samym rondlu rozgrzewamy resztę masła. Dodajemy mąkę i robimy zasmażkę mieszając. Dodajemy powoli wywar z mlekiem i mieszamy szybko aby uniknąć tworzenia się grudek. Gdy dolejemy cały wywar a sos lekko zgęstniał i stał się gładki zagotowujemy go. Dodajemy pora. Teraz niech mruga spokojnie na bardzo wolnym ogniu 15 minut.
Rozgrzewamy górną grillową grzałkę w piekarniku – 200C. Naczynie żaroodporne natłuszczamy masłem.
W międzyczasie na oliwie z oliwek przesmażamy szalotkę i czosnek i dodajemy szpinak. Smażymy parę minut wyciągamy szpinak z patelni i bardzo dokładnie odciskamy z płynów – to bardzo istotne bo inaczej zapiekanka może podjeść wodą.
Wykładamy szpinakiem dno naczynia. Doprawiamy solą i pieprzem. Układamy na nim łososia i krewetki. Do beszamelu dodajemy drobno posiekana natkę pietruszki i smarujemy nim owoce morza z góry, aby utworzyć górną warstwę zapiekanki. Posypujemy startym Comte lub zamiennikiem. Pieczemy pod grillem około 10 minut aż wierzch będzie rumiany i ser się roztopi.
Możecie użyć innych ryb a także warzyw – podgotowany kalafior, czy szparagi będą również dobrym dodatkiem. Eksperymentujcie!






