Wątroba cielęca po wenecku (Fegato alla Veneziana)
Klasyka z Veneto! musicie tyko na bazarku znaleźć wątrobę cielęcą co nie jest łatwe. Pod Halę Mirowską w Warszawie radzę udawać się w tym celu o 800 rano bądź zamawiać towar telefonicznie. Wbijajcie na priv dam namiar!
Wątrobę trzeba najpierw oczyścić z błon i pokroić w 1-2 cm plastry – najlepiej jak zrobi to za Was rzeźnik Rozgrzewamy oliwę na patelni. Smażymy cebulę na wolnym ogniu 15-20 minut, aż będzie miękka, słodziutka i może lekko rumiana. Doprawiamy pieprzem. Zdejmujemy cebulę z patelni i przekładamy do innego naczynia.
Dodajemy ze 2 łyżki oliwy i szałwię i smażymy wątrobę na mocnym ogniu chwil kilka z obu stron aż będzie rumiana (max 1 minutę). Musi pozostać na końcu lekko różowa w środku. Dodajemy usmażoną cebulę, mieszamy. Zalewamy winem, podkręcamy gaz, lekko redukujemy 1 minutę sos dodajemy masło. mieszamy i redukujemy jeszcze minutę. Testujemy na smak – doprawiamy solą i pieprzem. Podajemy z polentą.





