Spaghetti z młodym czosnkiem, salciccią i oliwkami
Wykorzystajcie sezon na młody czosnek. Jego niemalże pozbawiony ostrości, słodkawy smak idealnie pasuje do włoskiej kiełbaski i oliwek.
Poza sezonem możecie użyć też „zwykłego” czosnku. Warto go wtedy smażyć długo na minimalnym ogniu. To wyciągnie z niego ostry smak, a pozostawi słodycz.
Jeśli chodzi o oliwki, to ja preferuję leccino, niewielkie, o średnio intensywnym smaku. Alternatywnie można użyć greckiej odmiany kalamata, ale wtedy dałbym ich trochę mniej niż w przepisie, bo są większe i bardziej wyraziste.
Przygotowania dania:
- Czosnek siekamy niedbale w trochę większą kostkę lub plasterki. Na rozgrzanej oliwie smażymy na niewielkim ogniu czosnek wraz z bazylią i rozkruszoną papryczką chili. Uważamy, aby czosnku nie przypalić – nie chcemy by był gorzki.
- W międzyczasie wstawiamy wodę na makaron. Gdy się zagotuje, dodajemy sporo soli i wybrany rodzaj pasty – moim zdaniem najlepiej pasuje tutaj spaghetti albo inne długie nitki (np. bigoli). Makaron gotujemy oczywiście al dente, najlepiej o minutę krócej niż wskazuje opakowanie.
- Dorzucamy salciccię – niewiele, ma ona oddać smak, ale nie zdominować dania. Dodajemy sól i pieprz, smażymy kilka minut.
- Dokładamy łyżkę koncentratu pomidorowego i pozwalamy mu znów się smażyć kilka minut.
- Na patelnie wlewamy białe, wytrawne wino. Po 2-3 minutach, gdy alkohol odparuje, dodajemy sos pomidorowym i oliwki .
- Redukujemy sos przez około 4-5 minut.
- Na patelnię przerzucamy ugotowany al dente makaron, pozwalamy dojść mu dosłownie przez minutę i wchłonąć trochę sosu.
- Na talerzach makaron posypujemy startym, słonym pecorino i świeżo zmielonym pieprzem.





